• Wpisów:2
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 10:52
  • Licznik odwiedzin:1 227 / 2052 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W pokoju panowała cisza, słychać było tylko deszcz uderzający o szybę. Dziewczyna siedziała skulona na parapecie, a po jej policzkach spływały słone łzy. Jako mała dziewczynka inaczej wyobrażała sobie przyszłość. Nigdy by nie przypuszczała, że może tak cierpieć. I to tylko przez jedną osobę...

- Zostaw mnie, zostaw w spokoju! – wrzeszczała, bijąc go z całej siły w klatkę piersiową
- Daj mi to wyjaśnić – odpowiedział cichym głosem
- Nie mam zamiaru! Jesteś dupkiem i nikim więcej! Nienawidzę Cię! – chłopak próbował ją uspokoić, w końcu jej ciało bezwładnie opadło w jego ramionach – Nienawidzę… - wyszeptała i zalała się płaczem
- Bel… - dziewczyna nie reagowała – Bella, proszę spójrz na mnie – powiedział łapiąc za podbródek i podnosząc jej głowę do góry
Czuł jak serce mu się łamie gdy zobaczył jej zapłakane, pełne bólu oczy
- Kocham Cię – rzekł prawie niesłyszalnie, poczym zbliżył się do jej twarzy, po to by musnąć jej lekko sine usta. Był to delikatny pocałunek, który po chwili przerodził się w coś większego.

Było tak pięknie – powiedziała do siebie w myślał przypominając sobie tą chwilę sprzed roku. Pomimo wszystkiego, nie żałowała tego co wydarzyło się w tamtą noc. I choć nie są już razem, ma przy sobie jego malutką cząsteczkę, która teraz spoczywa w swoim łóżeczku tuż obok niej. Tak naprawdę to tylko ta mała istotka trzyma ją przy życiu. Jest do niego taka podobna, te same śliczne zielone oczka, kręcone włoski i cudowny uśmiech z pięknymi dołeczkami w policzkach.
Jej głębokie rozmyślanie przerwało głośne pukanie do drzwi. Nie miała zamiaru schodzić na dół, niestety hałas nie ustawał. Skierowała się więc schodami w stronę wejścia. Jednak gdy już miała, otworzyć drzwi usłyszała
- Bel proszę… - dziewczyna zastygła, ten aksamitny głos z lekką chrypką mogłaby poznać wszędzie… Jedyne co ją zastanawiało to, to co on tu robi…
- Nie… - powiedziała, choć nie miała zamiaru tego robić.
- Bel… - chłopak jakby się obudził – Bel, proszę otwórz… - odpowiedziała mu cisza – Bel! – burknął już trochę głośniej – Musimy pogadać! – wciąż nic – Bella, wiem, że tam jesteś! Do cholery otwieraj te drzwi!
_____________________________________________
Mam nadzieję, że prolog się spodobał :> Rozdział pojawi się za niedługo :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Izabella Joy - osiemnastolatka. Była dziewczyna Harrego Styles'a. Ma roczną córeczkę Darcy, która jest jej oczkiem w głowie. Razem z nią mieszka na pobrzeżach Londynu.

Darcy Styles - Ma rok. Jest córką Belli i Harrego.
Nie zna swojego ojca.

Harry Styles - osiemnastolatek. Nie wie, o swojej córce. Obecnie jego dziewczyną jest Taylor.

Reszty nie trzeba przedstawiać :>